Temat obowiązkowego opłacania abonamentu radiowo-telewizyjnego co jakiś czas pojawia się w mediach – głównie w kontekście ściągania należności od tych osób, które go nie opłacają. Bowiem według danych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zaledwie około 10% Polaków wywiązuje się z tego obowiązku. Sytuację tę postanowiła wykorzystać firma KRUK Inkaso, która bezkarnie rozsyła pisemne wezwania do zapłaty zaległego abonamentu i próbuje wyłudzić od nas nienależne jej pieniądze.
Czytaj więcej: Abonament RTV sam się przecież nie ściągnie… Uważajcie na KRUK Inkaso!
Początki firmy Urdiamant sięgają lat 30-tych ubiegłego wieku i miały miejsce w Republice Czeskiej. Od 2005 roku na terenie Polski prężnie działa filia firmy, Urdiamant Sp. z o.o. O historii spółki oraz o jej polskim rozdziale opowiada Pan Mariusz Kłósko.
Już w przyszłą sobotę, 9 grudnia, w Sali Kolumnowej Sejmu RP odbędzie się Kongres Chrześcijańskich Przedsiębiorców. Organizuje go Polska Akademia Biznesu, zaś program „Firma z zasadami” jest partnerem przedsięwzięcia. Zapraszamy do uczestnictwa w tym wydarzeniu przedstawicieli polskich firm.
Czytaj więcej: Spotkanie chrześcijańskich przedsiębiorców w Sejmie
Pani Joanna Borucka, właścicielka firmy Katolog Marzeń, od siedmiu lat spełnia nawet najbardziej zwariowane marzenia swoich klientów. Nie byłoby to możliwe bez zgranego zespołu pracowników, uważnego słuchania klientów i wychwytywania ich potrzeb oraz olbrzymiego zaangażowania w pracę.
Czytaj więcej: Uśmiech na twarzy i kolekcjonowanie wspomnień
Statystyki są zaskakujące – niemal połowa pracujących Polaków najchętniej zrezygnowałaby z obowiązku uczestnictwa w firmowej Wigilii. Dla wielu jest to niekomfortowa sytuacja, wymuszająca wymianę serdeczności na przykład z niezbyt lubianym szefem. Dla innych tego typu sytuacje absolutnie nie wpisują się w zawodowe klimaty i są kojarzone wyłącznie z imprezami rodzinnym. Jak w tej sytuacji powinien zachować się właściciel firmy? Organizować spotkanie wigilijne, czy jednak sobie odpuścić?
Czytaj więcej: Firmowa Wigilia – pożądany event czy niezręczny obowiązek?