Od workflow do workation – nowoczesne zarządzanie w okresie urlopowym

Dla wielu przedsiębiorców okres letni to duże wyzwanie organizacyjne, sprawdzian jakości zarządzania w firmie oraz test "ludzkiego" podejścia do swoich pracowników. Odpowiedzialne podejście do biznesu to przecież także troska o tych, których zatrudniamy: o ich zdrowie, rozwój i równowagę między pracą a życiem osobistym. Przeczytajcie o rozwiązaniach, które sprawdziły się w innych firmach. Może i w Waszej okażą się przydatne.

Od zarządzania obecnością do zarządzania odpowiedzialnością

Jeszcze do niedawna podstawowym wyznacznikiem zaangażowania pracownika była jego fizyczna obecność w miejscu pracy. Dziś coraz większe znaczenie ma odpowiedzialność za realizację powierzonych zadań oraz umiejętność współpracy w zespole.

Okres urlopowy pokazuje, czy organizacja jest oparta na ludziach i procesach, czy jedynie na indywidualnych bohaterach, bez których wszystko się zatrzymuje. Jeżeli nieobecność jednej osoby powoduje chaos, oznacza to, że problemem nie jest urlop, lecz sposób organizacji pracy.

Workflow – porządek, który daje spokój

Jednym z fundamentów nowoczesnego zarządzania jest workflow, czyli uporządkowany przepływ pracy. Każdy proces ma jasno określone etapy, osoby odpowiedzialne oraz zasady przekazywania obowiązków.

W praktyce oznacza to, że przed wyjazdem na urlop pracownik:

  • przekazuje aktualny stan prowadzonych spraw,
  • wskazuje osobę zastępującą,
  • aktualizuje dokumentację,
  • ustawia automatyczne informacje dla klientów i współpracowników.

 Dzięki temu firma nie uzależnia swojej działalności od jednej osoby, a pracownik może rzeczywiście odpocząć, nie odbierając telefonów i wiadomości służbowych.

 

 

 

 

„Jest wyznaczona pora na wszystko i czas na każde działanie pod niebem.” (Koh 3,1)

Zobacz więcej artykułów na blogu
Obserwuj